Dziki Wodospad w Karpaczu to bardzo popularne miejsce i prawie o każdej porze dnia można spotkać tam turystów. Choć Karpacz oddalony jest o około 2 godziny drogi z Wrocławia, to zrealizowałem tam wiele sesji ślubnych i bardzo chętnie wracam na kolejne. Tym razem wybrałem się do Karpacza z Olą i Szczepanem. Wybraliśmy popołudniową porę aby podczas sesji towarzyszyły nam promienie zachodzącego słońca. Trafiliśmy idealnie i prawie przez cały czas mieliśmy ciepłe światełko w roli kontry, czyli tak jak lubię najbardziej. Po wizycie w moich ulubionych miejscówkach, wracając już do Wrocławia, zatrzymaliśmy się gdzieś na wałach gdzie odpaliliśmy kolorowy dym na tle górskiej panoramy.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

